Poradnik uzależnień
Narkomania - jak człowiek choruje na bezsielność?
Wyobraź sobie, że postanowiłeś zostać baseballistą. Jest to u nas sport cieszący się małą popularnością, a tobie zależy na byciu oryginalnym.
Chcesz się wyróżniać, być wyjątkowy, więc wszystkim dookoła opowiadasz o tym, jak wspaniale odbijasz piłeczkę, że nie ma od ciebie lepszego gracza w całej drużynie. Im więcej o tym mówisz, tym bardziej w to wierzysz, choć jeszcze nigdy nie stanąłeś na boisku.
Wszystko ma miejsce w twojej wyobraźni, gdzie powstaje idealny obraz twojego JA.
Oczywiście głęboko w tobie ukryta jest prawda, obok której czai się lęk, że pewnego dnia kłamstwo wyjdzie na jaw, więc unikasz konfrontacji. Cała twoja energia zostaje spożytkowana na unikanie sytuacji kompromitujących oraz zdławienie wstydu i poczucia winy.
Żyjesz w świecie fantazji, w którym jesteś wyjątkowy, natomiast uciekasz od rzeczywistości, w której przypisana jest ci rola co najwyżej przestraszonego oszusta. Uciekasz od słabego i przeciętnego siebie, bo ten drugi, wymyślony TY wydaje ci się o wiele bardziej atrakcyjny.
Całkiem podobnie jest z osobami uzależnionymi od narkotyków. Nie wierzą w siebie, wstydzą się swojego prawdziwego JA, unikają konfrontacji z własnymi emocjami (jak baseballista, który nie wychodzi na boisko, bo z góry zakłada, że przegra)., unikają sytuacji, w których musieliby dokonać wyboru, ponieść odpowiedzialność za własne decyzje. Nie są na to przygotowani.
Tylko człowiek, który czyje się bezpieczny, kochany i potrzebny jest w stanie spojrzećw lustro i powiedzieć : "Taki jestem i takiego siebie akceptuję".
Ktoś taki nie musi przywdziewać maski, wymyślać dziwnych historii tylko po to, aby być z innymi ludźmi.